Telefon:
+48 503079447
Adres:
ul. Soszowska 14,
43-460 Wisła

Gdzie zjeść pstrąga w Wiśle, aby ryba była świeża, a miejsce miało ten unikalny, beskidzki klimat? To jedno z najczęstszych pytań naszych gości, dlatego przygotowałam listę sprawdzonych restauracji i smażalni, do których sama wysyłam znajomych. Wisła pstrągiem stoi, ale sekret tkwi w wyborze miejsc, które korzystają z lokalnych potoków i hodowli. W marcu, gdy na szlakach jest spokojniej, możecie liczyć na szybką obsługę i rybę przyrządzaną bez pośpiechu. Jeśli zastanawiasz się, gdzie zjeść pstrąga w Wiśle, poniższe zestawienie rozwieje Twoje wątpliwości.

To miejsce, które wielu kojarzy z „Kuchennych Rewolucji”, ale od lat utrzymuje wysoką jakość bez pomocy kamer. Specjalnością lokalu jest pstrąg smażony na maśle klarowanym z orzechami laskowymi (podawany z sosem borowikowym). To opcja dla tych, którzy szukają pstrąga w nieco bardziej wykwintnym wydaniu.
Jeśli szukasz odpowiedzi na pytanie, gdzie zjeść pstrąga w Wiśle w samym centrum, ale w tradycyjnej formie, to jest adres dla Ciebie. To miejsce z tradycjami sięgającymi lat 70. Porcje są tu konkretne, a ryba zawsze świeża. Idealny punkt na szybki, pyszny obiad po spacerze wiślańskim deptakiem.
To jest właśnie ten „klimat prosto z wody”, o którym wspomniałam wcześniej. Obiekt znajduje się w Dolinie Czarnego, tuż przy potoku. Możecie tu zobaczyć stawy hodowlane i mieć pewność, że ryba, która ląduje na talerzu, jeszcze przed chwilą pływała w górskiej wodzie.
Bardzo nowoczesne i klimatyczne miejsce w centrum (rozpoznacie je po ogromnej „zielonej ścianie” z roślin). Pstrąg jest tu przygotowywany przez rodowite wiślańskie kucharki, co gwarantuje tradycyjny smak w nowoczesnym wnętrzu.
Miejsce bardzo chwalone za pstrąga po góralsku z grilla. Jeśli nie lubisz ryb smażonych na głębokim tłuszczu, grillowana wersja w Beatris na pewno Ci posmakuje. Lokal słynie z bardzo uprzejmej obsługi, co w marcu, poza sezonem, tworzy bardzo przytulną atmosferę.
Większość tych lokali w marcu otwiera się około godziny 11:00 lub 12:00. Planując dzień, warto zacząć od porannej aktywności – u nas w Chacie zjesz pożywne śniadanie, potem wyskoczysz na narty (karnet dla gości mamy za 110 zł) lub na spacer, a około 14:00, gdy słońce najmocniej przygrzewa, ruszysz do wybranej smażalni.
Nawet jeśli wybierzesz się na pstrąga do odległej doliny, marzec gwarantuje Ci łatwy dojazd. Drogi są czarne i suche, a parkingi pod restauracjami nie są już tak oblężone jak w ferie zimowe. Pamiętaj też o ekonomii – oszczędzając na noclegu u nas (pokoje od 70 zł w tygodniu), starczy Ci na pstrąga z podwójną porcją frytek i zestawem surówek w każdym z tych miejsc!
Mapę z zaznaczonymi smażalniami i nasze autorskie menu śniadaniowe znajdziesz tutaj: Dowiedz się więcej…