Telefon:
+48 503079447
Adres:
ul. Soszowska 14,
43-460 Wisła

To kąpiele leśne.
Znasz to uczucie, kiedy budzisz się o trzeciej w nocy? Ciemność za oknem, cisza w domu, a w Twojej głowie galopada myśli. Lista zadań na jutro, niedomknięte sprawy z wczoraj, lęk, czy na pewno o wszystkim pamiętasz. Ja znam to aż za dobrze. Przez lata myślałam, że to normalne. Że tak po prostu wygląda dorosłość w XXI wieku – ciągły stan gotowości, telefon przy poduszce i poczucie, że jesteś jak chomik w kołowrotku.
Próbowałam wszystkiego. Urlopy, na których więcej czasu spędzałam na sprawdzaniu maili niż na patrzeniu na morze. Weekendowe wyjazdy do spa, po których wracałam jeszcze bardziej zmęczona. A prawda jest taka, że byłam po prostu cholernie zmęczona. Przebodźcowana. Odcięta od siebie samej.
Pewnego dnia, po kolejnej takiej nocy, zamiast parzyć kawę, włożyłam stare buty i odkryłam coś, co Japończycy nazywają kąpiele leśne. To doświadczenie zmieniło wszystko.

Wbrew pozorom, kąpiele leśne nie mają nic wspólnego z zanurzaniem się w wodzie. To świadome i niespieszne zanurzenie się w atmosferze lasu, angażując wszystkie zmysły. To nie jest trekking ani sport. Tu nie liczą się kilometry ani spalone kalorie. Celem jest zwolnić, zatrzymać się i pozwolić, by natura zaczęła na nas oddziaływać. To proste, a jednocześnie rewolucyjne. Okazuje się, że to nie żadne czary-mary. To czysta biochemia, a skuteczność kąpieli leśnych została dogłębnie zbadana.
Kiedy po prostu przebywamy w lesie, w naszym ciele dzieje się prawdziwa rewolucja. Drzewa, zwłaszcza iglaste, wydzielają do atmosfery substancje zwane fitoncydami. Kiedy my wdychamy te związki, nasz organizm reaguje natychmiast. Badania przeprowadzone przez dr Qing Li z Nippon Medical School w Tokio dowodzą, że już dwugodzinne kąpiele leśne potrafią zwiększyć liczbę i aktywność naszych komórek odpornościowych (tzw. komórek NK) nawet o 50%!
Ale to dopiero początek. Pamiętasz ten lęk i napięcie o trzeciej w nocy? To sprawka kortyzolu, hormonu stresu. Badania opublikowane w czasopiśmie „Environmental Health and Preventive Medicine” wykazały, że stężenie kortyzolu we krwi u osób po sesji kąpieli leśnych spada średnio o ponad 12%. Jednocześnie aktywuje się nasz układ przywspółczulny – ta część układu nerwowego, która odpowiada za odpoczynek i regenerację. To dlatego w lesie spada nam ciśnienie, a tętno zwalnia. Nasze ciało w końcu dostaje sygnał: „jesteś bezpieczny, możesz odpocząć”. Prawidłowo prowadzone kąpiele leśne to potężne narzędzie w walce z przewlekłym stresem.
Zrozumiałam, że to doświadczenie jest zbyt ważne, żeby zostawiać je przypadkowi. Że ludzie tacy jak ja i Ty – zmęczeni, przebodźcowani, szukający sensu – potrzebują nie tylko miejsca, ale i przewodnika. Kogoś, kto pokaże, jak czerpać z lasu to, co najlepsze. Kogoś, kto poprowadzi przez proces kąpieli leśnych w bezpieczny i pogłębiony sposób.
Dlatego właśnie, razem z moim mężem i Agnieszką Borutą, certyfikowaną przewodniczką, stworzyliśmy w Chacie Pod Jaworem w Wiśle specjalny program. Program, który nazwaliśmy Leśne Kontemplacje.
To nie są zwykłe wczasy. To głęboki, 4-dniowy reset, którego sercem są prowadzone sesje kąpieli leśnych w prawdziwym pachnącym lesie. To czas, w którym oddajesz nam swój telefon, a w zamian dostajesz ciszę, domowe jedzenie, wsparcie małej grupy ludzi, którzy czują to samo co Ty. Nasz program to głębokie zanurzenie w praktykę kąpieli leśnych, które da Ci narzędzia na całe życie. Będziesz mógł do nich wracać po powrocie do codzienności zawsze wtedy, gry poczujesz że znów toniesz i zatracasz siebie.
Już w maju 2026 roku odbędą się pierwsze turnusy. Stworzyliśmy je dla Ciebie – dla osoby, która myśli sobie czasem „już tak dalej nie mogę”. Jeśli czujesz, że to o Tobie i chcesz doświadczyć prawdziwych kąpieli leśnych, po prostu do nas napisz. Las czeka.
Terminy, warunki oraz pełny harmonogram i program zjazdu znajdziesz na stronie: Leśne Kontemplacje
Więcej o naszej Chacie i ofercie: tu